Dzisiejsze materiały wybuchowe
Świat z biegiem czasu bardzo się rozwinął, a dawne mieszaniny wybuchowe o marnych właściwościach pirotechnicznych uległy zapomnieniu. Koncepcję prochu czarnego rozwinięto tak, że dziś nie zawiera siarki, saletry potasowej i węgla drzewnego, jak to niegdyś miało miejsce. Obecnie rolę dominującą zajęły silniejsze utleniacze, będące w zasadzie owocem dziesiątków lat prac, co czyni je bardzo niebezpiecznymi w rękach osób potrafiących zrobić z nich użytek. Do broni palnych używa się wyrobów nie wytwarzających podczas spalania błysku i chmury dymu. Dla wojska liczy się dyskrecja. Inaczej sprawa wygląda, gdy mówimy i materiałach wybuchowych cywilnego użytku. Głównie mamy z nimi do czynienia w kopalniach odkrywkowych, gdzie w krótkim czasie potrzeba metody na bezpieczne i szybkie osunięcie skarpy zawierającej cenne rudy i surowce. Wówczas idealne jest ANFO - prosta mieszanina azotanu amonu i nafty. Fenomenem takiej mieszanki jest przede wszystkim prostota, niski koszt wyprodukowania i łatwość zakupy odpowiednich materiałów. Niepokojący jednak jest fakt, iż ugrupowania terrorystyczne używają ANFO w celach zupełnie nieadekwatnych do zamierzeń wynalazców.
Pirotechnika .